blog

Historia dobrego porodu – Marta Moeglich

cze 24, 2019 | Historie porodowe, Na wzmocnienie | 0 komentarzy

Marta Moeglich / fot. archiwum prywatne

Żyjemy w czasach, kiedy za najbardziej kompetentne osoby w sprawie przebiegu porodu jest uznawany personel medyczny a tym samym kobiety stały się raczej elementem tego procesu. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat bardzo mocno pracowano nad tym, aby przekonać nas, że nie jesteśmy same w stanie sprostać wyzwaniu, jakim jest urodzenie dziecka. I jaki mamy tego rezultat? W świadomości wielu kobiet została zatarta informacja, że podczas porodu to one odgrywają decydującą rolę

Najgorsze jest to, że przeniesienie odpowiedzialności z matki na personel medyczny doprowadziło do mniejszego zaangażowania kobiet w proces porodowy, przez co częściej poród relacjonowany jest jako cierpienie. Inną konsekwencją jest chociażby wzrostu stosowania znieczulenia farmakologicznego czy cesarskiego cięcia [cc] na życzenie.

Sprowadza się do jednej konkluzji – aby przygotować się do porodu należy odnaleźć na nowo w sobie siłę i kompetencje, pobudzić w sobie zaangażowanie.

W mojej społeczności, która gromadzi się wokół idei Błękitnego Porodu, ogłosiłam rok 2019 – rokiem szukania wewnętrznej siły i kompetencji.

Chcę zainspirować kobiety, które myślą o dziecku lub są w ciąży, do szukania ich własnej drogi, do pobudzenia intuicji, do świadomego przygotowania i doświadczania porodu. Dlatego zaprosiłam 12 mądrych i silnych kobiet do rozmowy – rozmowy o tym, jak one rozumieją własną siłę i co dało im doświadczenie porodu.

Dobry Poród: Historia szósta – czerwiec

Marta Moeglich – mama, doula, promotorka karmienia piersią, współinicjatorka projektu Babki z piersiami

 

Poród to było bardzo dobre doświadczenie. Rodziłam w domu z cudowną położną i mężem i wiem, że te godziny będą najpiękniejszymi wspomnieniami w moim życiu, mimo bólu i intensywności.

Beata Meinguer: Jakim doświadczeniem był dla ciebie poród?

Marta Moeglich: Zwierzęcym, ale w dobrym znaczeniu. Poczułam, co to znaczy oddanie kontroli (co dla mnie nie jest łatwe) ciału i jego niesamowitą moc. To doświadczenie bycia totalnie zależną od ciała, a jednocześnie na skraju metafizyki. W końcu to poczucie procesu, zmienności, miliona uczuć. A bardziej przyziemnie: to było bardzo dobre doświadczenie. Rodziłam w domu z cudowną położną i mężem i wiem, że te godziny będą najpiękniejszymi wspomnieniami w moim życiu, mimo bólu i intensywności.

Beata: W którym momencie ciąży czy porodu poczułaś, że od ciebie zależy, jakie to będzie doświadczenie?

Marta: Wiedziałam o tym jeszcze przed ciążą. Miałam to szczęście, że na długo przed zajściem w ciążę natrafiłam na informację o porodach domowych. A że jestem typem, który lubi wiedzieć i czytać, to czytałam i się dowiadywałam. Wtedy głównie z wypowiedzi innych kobiet. No i zrozumiałam, jak zły obraz porodu miałam wdrukowany w głowę, i że to może być piękne doświadczenie. I że wiele zależy ode mnie. Całości dopełniły lektury, które czytałam już w ciąży (na przykład Ina May Gaskin).

Zrozumiałam, jak zły obraz porodu miałam wdrukowany w głowę, i że to może być piękne doświadczenie. I że wiele zależy ode mnie.

Marta Moeglich / fot. archiwum prywatne

Beata: Jaki był Twój najpiękniejszy moment w czasie porodu?

Marta: Poza, oczywiście, narodzinami córki, pamiętam moment, kiedy pojawiła się już druga położna (takie są procedury przy porodzie domowym, że na finał przychodzi druga położna) – miała dla mnie bukiet żółtych tulipanów. Pamiętam też jej dłoń z czerwonymi paznokciami. Obie położne świetnie się uzupełniły. To było krótko po chwili zwątpienia i jakoś tak zrobiły obie coś, że znowu poczułam się dobrze i bezpiecznie. Inny cudowny moment był wtedy, gdy położne zachwyciły się blond czupryną córki, gdy urodziła się główka.

Beata: Jaki był najtrudniejszy moment w czasie twojego porodu i jak sobie z nim poradziłaś?

Marta: Miałam „kryzys 7 cm” i wtedy pojawiły się te sławne czarne myśli. Wydukałam w końcu do położnych: „czy na pewno wszystko jest dobrze?”. Zostałam zapewniona, że wszystko jest dobrze. Ich gesty, uśmiechy i słowa sprawiły, że myśli wróciły na dobre tory. 

W czasie porodu odkryłam, że potrzebuję wsparcia i opieki. Że jestem silna. Że warto ufać. Że biologia i natura jest wspaniałą i moje ciało jest wspaniałe.

Beata: Co opowiedziałabyś swojej córce o porodzie?

Marta: To ciekawe, ale niewiele. Oglądaliśmy nie raz zdjęcia, opisywałam, że na tej fotografii już jest na świecie i się cieszymy i nią zachwycamy, tutaj się skupiam. Chyba potraktowałam to jako coś totalnie normalnego. Pewnie teraz będziemy częściej wracać do tematu, bo pomału zbliżają się narodziny jej rodzeństwa.

Beata: Czym jest siła kobiety dla Ciebie?

Marta: Świadomością i akceptacją. Siebie, swojego ciała, swoich wyborów. Innych kobiet, ich wyborów, ich ciał.

Beata: Co ty, jako kobieta, odkryłaś o sobie w czasie porodu?

Marta: Że potrzebuję wsparcia i opieki. Że jestem silna. Że warto ufać. Że biologia i natura jest wspaniałą i moje ciało jest wspaniałe.

Rozmowę znajdziecie również na stronie: www.miastokobiet.pl

 

0 0 votes
Article Rating

Witaj!

Jestem coachem okołoporodowym, hipno-doulą, inicjatorką ideii Błękitnego Porodu. Jestem mamą trójki dzieci urodzonych w stanie głębokiego relaksu –
autohipnozy

facebook

pobierz bezpłatnie

E-BOOK
PODÓD BEZ OBAW

.

najnowsze

Historia błękitnego porodu Anny: VBAC po pierwszej cesarce

Zdj. archiwum prywatne „Jest Pani stworzona do porodu siłami natury. Teraz musi Pani być przekonana, że tego chce i tak właśnie...

Historia porodu Justyny: Błękitny poród we własnej bańce

Fot. Archiwum prywatne Swoją historię zacznę tego, że od poprzedniego porodu, na który wydawało mi się, że byłam super...

Historia błękitnego porodu Małgorzaty: poród wpleciony w codzienność

Zdj. archiwum prywatne Długo się zbierałam do opisu mojego drugiego porodu, bo w sumie nie wiedziałam, jak opisać ten...

Przygotowanie do porodu, a prawa pacjentki

Zapraszamy na czwarty podcast "Na zdrowie! Krakowianki". Karolina Sztyler rozmawia o prawach pacjentki w okresie ciąży, porodu,...

Historia porodu Justyny: Błękit pełen zwrotów akcji

Fot. archiwum prywatne Nasza historia jest błękitna, ale pełna zwrotów akcji. Zacznę od tego, że wyobrażałam sobie piękny poród...

Historia błękitnego porodu Anety: było tak, jak chciałam

Fot. archiwum prywatne Było tak, jak chciałam. Termin porodu został wyznaczony na 15 stycznia. W poniedziałek 21 stycznia,...

DDBP. ODC. 17 Brzuch po ciąży

brzuch po ciąży Tym ważnym tematem reaktywuję rozmowy ze specjalistami! Będę zapraszać gości, bo zależy mi na tym, aby ułatwić...

Historia błękitnego porodu Aleksandry: muzyka pomagała mi przeżywać skurcze

Dziś mija trzeci tydzień od naszego wyjścia ze szpitala po 2 dniach od pojawienia się naszego drugiego Synka na świecie....

Historia błękitnego porodu Karoliny: mój najpiękniejszy poród

W niedziele jeszcze wszystko było okej, niestety już w poniedziałek musieliśmy działać. Będzie indukcja. Musi być. Łożysko nie...

Historia błękitnego porodu Ewy: poród domowy zakończony w szpitalu

Całą ciążę przechodziłam, czując się naprawdę dobrze. W ok. 34tc stwierdzono węzeł pępowiny i wówczas mój ginekolog skierował...

RELAKSACJA błękitny poród

Zapisz się na listę i pobierz bezpłatnie audio relaksacyjne w technice głebokiej relaksacji, które pomoże Ci odpowiednio przygotować się do porodu.

    .

    o autorce

    Jestem edukatorką porodową, ułatwiam kobietom poród i początki macierzyństwa. Pomagam kobietom poczuć się pewnie i bezpiecznie w sytuacji porodowej.

    Od 2014 przygotowuję kobiety i ich bliskich na Błękitny Poród, uczę jak współpracować z własnym ciałem w czasie porodu, poprzez zminimalizowanie lęku, napięcia i stresu. 

    Moje książki „Błękitny Poród. Masz ten wpływ” oraz „Błękitny Poród Rodzinny” otrzymały matronat Fundacji Rodzić po Ludzku i są jednymi z najchętniej czytanych poradników porodowych!

    Propaguję Medycynę Opartą na Dowodach Naukowych (ang. EBM).

    Współpracuję interdyscyplinarnie z najlepszymi ekspertami w zakresie ciąży, porodu, karmienia i macierzyństwa. Pomagam poruszać się po meandrach polskiego systemu opieki okołoporodowej. 

    Daję Ci dostęp do błękitnej sieci profesjonalnego wsparcia.

    Subscribe
    Powiadom o
    guest

    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments