blog

Hipnoporód – zagrożenia i korzyści

wrz 12, 2019 | Ciąża i poród, Hipnoporód | 0 komentarzy

„Jestem sceptyczna do tego typu rewelacji”.

 

„Z jednej strony poród bez bólu to zbawienie dla kobiet. Z drugiej jednak wolałabym mieć świadomość tego, że moimi siłami na świat przyszła mała istotka…”

 

„Pierwszy poród chcę przeżyć w pełni świadoma wszystkiego, co wokół mnie się dzieje. Może przy drugim, jeśli po raz pierwszy pójdzie ciężko zastanowię się nad jakimiś metodami łagodzącymi”.

To tylko niektóre z najpopularniejszych przekonań na temat hipnozy w porodzie czy hipnozy w ogóle.

Artykuł ten ma więc na celu przedstawić fakty na temat hipnozy w porodzie a ty oceń sama czy jest to dla ciebie zagrożenie.

Co to jest w ogóle ten hipnoporód?

Hipnoporód to tak naprawdę cały zestaw technik przygotowania do porodu. Nie mówimy tu więc o jednej rzeczy, ale o pełnym przygotowaniu. Pod pojęciem pełny rozumiem przygotowanie:
• ciała poprzez aktywność fizyczną w ciąży oraz wspomaganie ciała w przygotowaniach do procesu otwierania się
• umysłu poprzez świadome relaksacje, zdobycie umiejętności panowania nad myślami i emocjami czy wyciszania się. Również praca z przekonaniami na temat porodu, lekami i obawami czy wiarą w siebie.
• zdobycie wiedzy merytorycznej do podejmowania świadomych decyzji gdzie, jak i z kim chcę rodzić.

Hipnoza, której używamy podczas porodu przypomina stan marzeń sennych.

Nie jest to nic nowego dla nas, bo marzenia senne doświadczamy codziennie, jadą samochodem, pod prysznicem, oglądając tv itp. Na co dzień robimy to jednak nieświadomie. W trakcie przygotowań do hipnoprodu uczymy się jak głęboko się zrelaksować, czyli jak wejść w stan autohipnozy. TO MY decydujemy, kiedy i gdzie chcemy być w stanie autohipnozy i kiedy chcemy z tego stanu wyjść.

„Z jednej strony poród bez bólu to zbawienie dla kobiet. Z drugiej jednak wolałabym mieć świadomość tego, że moimi siłami na świat przyszła małą istotka…”

Coś ci to przypomina? 😉 To, co jest pokazywane na filmach to hipnoza sceniczna. Jak czegoś nie do końca rozumiemy to lubimy to wrzucać to do jednego worka, prawda? Tak się więc stało z hipnozą, co jest tak naprawdę smutne, bo stan głębokiego relaksu przynosi tyle korzyści kobietom rodzącym.

Korzyści z zastosowania autohipnozy w porodzie:

– zmiana negatywnych przekonań na temat porodu 

– większa wiara w siebie, swoje siły oraz w naturalny proces porodowy

– odpowiednia produkcja hormonów i wspieranie naturalnego procesu porodowego

– świadome wybory bazujące na wiedzy, gdzie, jak i z kim rodzić

– większy spokój kobiety podczas porodu

– mniejszy ból i większe zrozumienie jego działania

– większa szansa na satysfakcję z porodu

– rzadsze użycie farmakologicznych metod łagodzenia bólu

– zwiększenie szansy na zakończenie porodu drogami natury

– skrócenie czasu pobytu w szpitalu po porodzie

– krótsza pierwsza i/lub druga faza porodu

– większa szansa na ochronę krocza

– lepsza dostawa tlenu do dziecka

– jako część psychoprofilaktyki depresji poporodowej zmniejsza szansę na wystąpienie objawów tej choroby po porodzie

Będąc w stanie głębokiego relaksu, akceptując to, co się dzieje (nie wpadamy w panikę przy pierwszych skurczach) pozwalamy naszemu ciału rodzić a hormonom na swobodną produkcję.

Warto wiedzieć, że taka porodowa harmonia wpływa na odczucia bólowe. Kiedy czujemy się bezpiecznie hormony porodowe będą chroniły nas przed nadmiernym odczuwaniem bólu. Endorfiny, które produkują się przy każdym dużym wysiłku sprawiają, że jesteśmy znieczuleni na ból. Ja nazywam to porodowym hajem. Widzisz w tym coś niebezpiecznego? 😉

Strach przed porodem potęguje napięcie w ciele.

Automatycznie bardziej napinasz mięśnie. Im dłuższy i mocniejszy jest skurcz, tym dotkliwiej doświadczasz niedotlenienie mięśni. Potęguje to odczucie bólu i spowalnia przebieg porodu. Hipnoza w porodzie działa na wszystkie te elementy – lęk, napięcie oraz ból.

– zmniejsza lęk
– rozluźnia napięcie mięśniowe,
– działa przeciwbólowo pośrednio i bezpośrednio na ośrodkowy układ nerwowy, blokując przepływ bodźców bólowych.

Co mówi nauka o hipnoporodzie

W bibliotece Cohrane pojawia się coraz więcej artykułów o zastosowanie hipnoporodu czy innych treningach bazujących na połączeniu ciała z umysłem jak medytacja, modlitwa, joga czy thai chi. Niestety są to nadal bardzo małe grupy i za małe badania, aby przeprowadzić metaanlizy. Do tej pory nie znaleziono negatywnych skutków stosowania tych technik a jedynie wskazują na pozytywne skutki. Jeżeli chodzi o samą wizualizację (jedną z technik używanych w hipnoporodzie) jest ona szeroko stosowana w np. w profesjonalnym sporcie. Znalazłam za to artykuł the Guardian, który mówi o tym, że 25% kobiet w mieści Colchester brało udział w kursach hpnoporodu i jedna na 6 położnych jest instruktorką hipnoporodu. Artykuł jest z 2013. Mamy trochę do nadrobienia w Polsce 😉

Dodatkowo — nie da się urodzić w autohipnozie, jeżeli nie przygotowywaliśmy się wcześniej. Oczywiście jest hipnoza kliniczna używana podczas operacji czy zabiegów dentystycznych, gdzie pacjent pracuje z terapeutą. Tu mówimy jednak o świadomym procesie przygotowania do porodu poprzez naukę wchodzenia w głęboki stan relaksu, zmianę głęboko zakorzenionych przekonań na temat porodu oraz poznaniu fizjologii porodu, aby podejmować najlepsze na dany moment decyzje.

Podsumowując, hipnoporód:

• NIE JEST tylko dla tych, którzy wierzą „w takie rzeczy”
• NIE JEST tylko dla ludzi, którzy łatwo poddają się sugestii

Stosując techniki hipnoporodu będziesz zupełnie świadoma co się z Tobą dzieje, nie będziesz blokować porodu lękiem czy napięciem ciała a do tego w świadomy sposób przygotowujesz się na poród oraz macierzyństwo. Jeżeli to może być zagrożeniem to ja jestem Dalajlama 😉

5 2 votes
Article Rating

Witaj!

Jestem coachem okołoporodowym, hipno-doulą, inicjatorką ideii Błękitnego Porodu. Jestem mamą trójki dzieci urodzonych w stanie głębokiego relaksu –
autohipnozy

facebook

pobierz bezpłatnie

E-BOOK
PODÓD BEZ OBAW

.

najnowsze

Historia błękitnego porodu Anny: VBAC po pierwszej cesarce

Zdj. archiwum prywatne „Jest Pani stworzona do porodu siłami natury. Teraz musi Pani być przekonana, że tego chce i tak właśnie...

Historia porodu Justyny: Błękitny poród we własnej bańce

Fot. Archiwum prywatne Swoją historię zacznę tego, że od poprzedniego porodu, na który wydawało mi się, że byłam super...

Historia błękitnego porodu Małgorzaty: poród wpleciony w codzienność

Zdj. archiwum prywatne Długo się zbierałam do opisu mojego drugiego porodu, bo w sumie nie wiedziałam, jak opisać ten...

Przygotowanie do porodu, a prawa pacjentki

Zapraszamy na czwarty podcast "Na zdrowie! Krakowianki". Karolina Sztyler rozmawia o prawach pacjentki w okresie ciąży, porodu,...

Historia porodu Justyny: Błękit pełen zwrotów akcji

Fot. archiwum prywatne Nasza historia jest błękitna, ale pełna zwrotów akcji. Zacznę od tego, że wyobrażałam sobie piękny poród...

Historia błękitnego porodu Anety: było tak, jak chciałam

Fot. archiwum prywatne Było tak, jak chciałam. Termin porodu został wyznaczony na 15 stycznia. W poniedziałek 21 stycznia,...

DDBP. ODC. 17 Brzuch po ciąży

brzuch po ciąży Tym ważnym tematem reaktywuję rozmowy ze specjalistami! Będę zapraszać gości, bo zależy mi na tym, aby ułatwić...

Historia błękitnego porodu Aleksandry: muzyka pomagała mi przeżywać skurcze

Dziś mija trzeci tydzień od naszego wyjścia ze szpitala po 2 dniach od pojawienia się naszego drugiego Synka na świecie....

Historia błękitnego porodu Karoliny: mój najpiękniejszy poród

W niedziele jeszcze wszystko było okej, niestety już w poniedziałek musieliśmy działać. Będzie indukcja. Musi być. Łożysko nie...

Historia błękitnego porodu Ewy: poród domowy zakończony w szpitalu

Całą ciążę przechodziłam, czując się naprawdę dobrze. W ok. 34tc stwierdzono węzeł pępowiny i wówczas mój ginekolog skierował...

RELAKSACJA błękitny poród

Zapisz się na listę i pobierz bezpłatnie audio relaksacyjne w technice głebokiej relaksacji, które pomoże Ci odpowiednio przygotować się do porodu.

    .

    o autorce

    Jestem edukatorką porodową, ułatwiam kobietom poród i początki macierzyństwa. Pomagam kobietom poczuć się pewnie i bezpiecznie w sytuacji porodowej.

    Od 2014 przygotowuję kobiety i ich bliskich na Błękitny Poród, uczę jak współpracować z własnym ciałem w czasie porodu, poprzez zminimalizowanie lęku, napięcia i stresu. 

    Moje książki „Błękitny Poród. Masz ten wpływ” oraz „Błękitny Poród Rodzinny” otrzymały matronat Fundacji Rodzić po Ludzku i są jednymi z najchętniej czytanych poradników porodowych!

    Propaguję Medycynę Opartą na Dowodach Naukowych (ang. EBM).

    Współpracuję interdyscyplinarnie z najlepszymi ekspertami w zakresie ciąży, porodu, karmienia i macierzyństwa. Pomagam poruszać się po meandrach polskiego systemu opieki okołoporodowej. 

    Daję Ci dostęp do błękitnej sieci profesjonalnego wsparcia.

    Subscribe
    Powiadom o
    guest

    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    trackback

    […] stosuj techniki hipnoporodu, np. relaksację progresywną, aby nauczyć się rozluźniać całe ciało w kilka sekund. Wtedy […]

    trackback

    […] to podświadomie) a ten jak już wiesz potęguje napięcie ciała i wzmacnia ból (o kole reda pisałam w tym artykule). Gdy czujemy ból radzimy sobie z nim a w ciele produkują się odpowiednie […]

    trackback

    […] (dzieje się to podświadomie) a ten jak już wiesz potęguje napięcie ciała i wzmacnia ból (o kole reda pisałam w tym artykule). Gdy czujemy ból radzimy sobie z nim a w ciele produkują się odpowiednie hormony. Kiedy jednak […]