blog

Historia błękitnego porodu – Ewelina

maj 29, 2023 | Historie porodowe, Na wzmocnienie | 0 komentarzy

Cykl błękitnych historii porodowych powstał z chęci zainspirowania innych kobiet, które myślą o dziecku lub są w ciąży do szukania ich własnej drogi, do pobudzenia intuicji, do świadomego przygotowania i doświadczania porodu. 

Błękitny Poród: Historia EWELINY

 

Był to zupełnie inny poród niż dwa poprzednie, zupełnie nowe doświadczenie (…) Dla mnie był to piękny poród pełen siły, natury, radości.

Czas na historię mojego trzeciego porodu, dowód na to, że każdy poród jest inny, dwie poprzednie historie znajdziecie na grupie Błękitny Poród.

Na wstępie jak się przygotowywałam, z książką Beaty „Masz ten wpływ” którą z 💙 polecam, uwielbiam, Dziękuję Beato za to, że jesteś 🙂

Do tego ćwiczenia oddechowe, yoga, rozciąganie, ćwiczenia z Flow porodu, relaksacje, medytacje, afirmacje, trochę wiedzy na temat porodu, trochę doświadczenia, trochę strachu czy będę wiedziała kiedy jechać, bo przy drugim porodzie ledwo zdążyłam do szpitala, tak więc byłam GOTOWA NA WSZYSTKO.

Ciąża fizjologiczna, dwie poprzednie zakończyły się w 37+5, teraz też spodziewałam się zakończenia przed terminem ze względu na częste skurcze przepowiadające.

38tc+6
Już kilka tygodni przed porodem miałam częste skurcze przepowiadające, raz bardziej raz mniej intensywne, kilka razy myślałam, czy to już dziś… ???

A tu dalej nic. Informowałam znajomych, że już chyba blisko, ponieważ dwójkę starszych dzieci musiałam gdzieś podziać. Miałam kilka scenariuszy na ich opiekę.
Na szczęście kilka dni przed porodem, przyjechała do nas teściowa 😊 Wtedy miałam spokojny umysł, że dzieci po nocy wozić nie muszę ani szukać opieki po znajomych czy sąsiadach. Byłam gotowa na wszystko, ponieważ mieszkamy w Szwajcarii i jesteśmy tu sami, cała rodzina jest w Polsce.

Gdy już teściowa była z nami, zaczęłam chodzić na długie spacery i mówić do małej, że już wszystko gotowe, jesteśmy bezpieczne, czekam na nią i może wychodzić.

20.03 o godzinie 22 poczułam pierwszy skurcz, jak go odróżniłam od przepowiadających? Miał swój rytm, nie był jednostajny, to nie było tylko napięcie macicy, to uczucie początku, szczytu i stopniowego łagodnego odchodzenia. Dokładnie jak fala, ma swój rytm, intensywność, więc włączyłam licznik skurczy były co 20-15 min, po godzinie co 7 minut, napisałam do męża, który był w pracy, przyjechał ok. 23:30. Powiedziałam, że czekamy i żeby się położył.

Drugi poród rozpoczął się rano i cały dzień byłam aktywna, natomiast teraz chciałam leżeć i odpoczywać. Gdy poszłam do pakować torbę, wykąpać się i ogarnąć, to skurcze nagle się wyciszyły… Byłam zdziwiona, położyłam się spać zadowolona, że odpocznę.

Po 30 minutach znów obudził mnie skurcz. Zaczęłam liczyć skurcze i obracałam się tylko z boku na bok. Chciałam odpocząć, jakby moje ciało wiedziało, że tego bardziej potrzebuje.

Około 2 w nocy skurcze były co 10 minut i zadawałam sobie pytanie, kiedy jechać do szpitala? Wtedy sobie przypomniałam słowa Beaty, że ciało wie, że trzeba mu zaufać i pomimo że moje skurcze nie były ani co 3, ani co 5 minut, to postanowiłam, że jedziemy, bo skurcze były rzadko, ale już intensywnie.

21.03
W szpitalu byłam o 3-ciej, położne mnie poinformowały, że nie ma wolnej sali, a moje skurcze są co 10-15 min więc najpierw ktg. Leżałam pod ktg ponad godzinę, skurcze były rzadkie, ale coraz bardziej intensywne. Musiałam już wydawać dźwięki na skurczach, na szczęście przerwy były długie między nimi.

Po 4 przyszła położna, mówi że sali nadal nie ma, ale zbadamy rozwarcie – jakie było jej zdziwienie 😲, gdy się okazało, że mamy pełne rozwarcie i gotową szyjkę. Powiedziała drugiej położnej, że muszą szukać sali.

Gdy wstałam z łóżka, skurcz był już baardzo intensywny. Położne szybko po mnie wróciły, dostałam sale, była piękna ciemna i spokojna noc. 

Historia porodowa błękitny poród

Stanęłam przy parapecie spojrzałam w niebo, kołysałam biodrami i na skurczu odeszły mi wody, zaraz po nich poczułam główkę, więc weszłam na łóżko. Rodziłam w pozycji kolankowo-łokciowej.

Spojrzałam na zegarek 4:38, moja córka urodziła się o 4:45. Skurcze parte były bardzo intensywne, oddychałam i myślałam o mojej córce i o tym, żeby się rozluźnić, by ułatwić jej wyjście. Urodziłam. Ewa od razu zaczęła płakać, wzięłam ją na ręce, obróciłam się i położyłam na łóżku.

Mój mąż był obok. Pamiętam jego słowa, które dodawały mi siły „jeszcze tylko trochę, już prawie tu jest, dasz radę „.

Radość była wielka, 3330 g i 48 cm szczęścia.

Dobrze, że nie czekałam dłużej w domu, dobrze że zaufałam sobie, bo nikt by nie powiedział, że przy skurczach co 15-10 minut można mieć pełne rozwarcie. Dlatego pamiętajcie, żeby UFAĆ sobie, swojemu ciału i słuchać instynktu, wtedy na pewno, tak jak mówi Beata, będziesz wiedziała kiedy jechać do szpitala.

Był to zupełnie inny poród niż dwa poprzednie, zupełnie nowe doświadczenie.

Czy bolało? Tak, natomiast skurcze rozwierające spokojnie mogłam wyoddychać i łagodzić naturalnymi metodami, natomiast skurcze parte, to dzikość, to ciało wypycha dziecko na świat, nie mogłam tego zatrzymać, najlepiej było współpracować.
Dla mnie był to piękny poród pełen siły, natury, radości 💙

Wam również życzę byście sobie zaufały i miały piękne porody 💙

PS Twoja książka to złoto 🙂 Taki ciążowy must have 💙

pamiętajcie, żeby UFAĆ sobie, swojemu ciału i słuchać instynktu

Jeśli chcesz podzielić się ze mną i światem swoją historią porodową, wzmocnić inne kobiety w ciąży, pokazać, jaką drogę przeszłaś, co się w Tobie zmieniło, jak Twoje wybory wpłynęły na poród, pokazać kobiecą moc i sprawczość i przede wszystkim pokazać, że poród (bez względu na to, jak finalnie się skończył) może być pięknym wzmacniającym doświadczeniem — wyślij swoją historię na kontakt@blekitnyporod.pl 
5 1 vote
Article Rating

Witaj!

Jestem coachem okołoporodowym, hipno-doulą, inicjatorką ideii Błękitnego Porodu. Jestem mamą trójki dzieci urodzonych w stanie głębokiego relaksu –
autohipnozy

facebook

pobierz bezpłatnie

E-BOOK
PODÓD BEZ OBAW

.

najnowsze

DDBP. ODC. 17 Brzuch po ciąży

brzuch po ciąży Tym ważnym tematem reaktywuję rozmowy ze specjalistami! Będę zapraszać gości, bo zależy mi na tym, aby ułatwić...

Historia błękitnego porodu Aleksandry: muzyka pomagała mi przeżywać skurcze

Dziś mija trzeci tydzień od naszego wyjścia ze szpitala po 2 dniach od pojawienia się naszego drugiego Synka na świecie....

Historia błękitnego porodu Karoliny: mój najpiękniejszy poród

W niedziele jeszcze wszystko było okej, niestety już w poniedziałek musieliśmy działać. Będzie indukcja. Musi być. Łożysko nie...

Historia błękitnego porodu Ewy: poród domowy zakończony w szpitalu

Całą ciążę przechodziłam, czując się naprawdę dobrze. W ok. 34tc stwierdzono węzeł pępowiny i wówczas mój ginekolog skierował...

Historia błękitnego porodu Maszy: Narodziny Syna

7.06.2020 urodziłam Syna. I było to ekstremalnie fizyczne, dzikie doświadczenie. Oraz jednocześnie bardzo naturalne, pełne...

Relacja z pierwszego w Polsce szkolenia „Błękitny Poród – praktyczne przygotowanie na hipnoporód”

zostań instRuktorem błękitnego porodu Szkolenie I stopnia dedykowane jest położnym, studentkom położnictwa, doulom, psychologom,...

Akceptacja ciąży – cykl CIĄŻA OD A DO Z

pierwszy z serii postów CIĄŻA OD A DO Z! Zaczynamy od tematu akceptacji. Dlaczego akceptacja ciąży bywa tak trudna? Na to, i...

Hypnobirthing co to jest

HYPNObirthing, czyli hipnoporód lub hipnorodzenie O co chodzi z tym „hipno”? O co chodzi z hipnozą w hipnoporodach? Zajmijmy się...

Recenzja książki „Błękitny Poród”

Błękitny Poród okiem ginekologa – opinia dr. n. med. Macieja Jędrzejko Napisanie książki o Błękitnym Porodzie to było moje...

Błękitny Poród – jak możesz się przygotować

Książki, kursy a może indywidualnie? Dostaję mnóstwo zapytań jaka forma przygotowania na Błękitny Poród jest najlepsza. Czym się...

RELAKSACJA błękitny poród

Zapisz się na listę i pobierz bezpłatnie audio relaksacyjne w technice głebokiej relaksacji, które pomoże Ci odpowiednio przygotować się do porodu.

    .

    o autorce

    Jestem edukatorką porodową, ułatwiam kobietom poród i początki macierzyństwa. Pomagam kobietom poczuć się pewnie i bezpiecznie w sytuacji porodowej.

    Od 2014 przygotowuję kobiety i ich bliskich na Błękitny Poród, uczę jak współpracować z własnym ciałem w czasie porodu, poprzez zminimalizowanie lęku, napięcia i stresu. 

    Moje książki „Błękitny Poród. Masz ten wpływ” oraz „Błękitny Poród Rodzinny” otrzymały matronat Fundacji Rodzić po Ludzku i są jednymi z najchętniej czytanych poradników porodowych!

    Propaguję Medycynę Opartą na Dowodach Naukowych (ang. EBM).

    Współpracuję interdyscyplinarnie z najlepszymi ekspertami w zakresie ciąży, porodu, karmienia i macierzyństwa. Pomagam poruszać się po meandrach polskiego systemu opieki okołoporodowej. 

    Daję Ci dostęp do błękitnej sieci profesjonalnego wsparcia.

    Subscribe
    Powiadom o
    guest

    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments